Konferencje.pl - tysiące miejsc na konferencje. Zero kłopotów.
Skorzystaj z wyszukiwarki lub zleć nam wybór idealnej sali konferencyjnej spośród ponad 4000 hoteli, ośrodków, pałaców, a także teatrów i muzeów oraz innych oryginalnych miejsc.
Wyślij zapytanie, a otrzymasz oferty bezpośrednio na swój adres e-mail.

Bardzo Elegancki Kabaret Obsceniczny

Atrakcja dodana przez:

Swintuszki

Region: Małopolska
Miejsce świadczenia:
ul. Okólna 10/27
30-684 Kraków i cała Polska
woj. małopolskie
Kontakt:
Telefon: 50 138 39 33
Fax: 12 650 18 61
E-mail :
www: http://strona w trakcie przygotowania

Kategorie:
Widok

Opis atrakcji:


Świntuszki Wieczorek kabaretowy, w którym królują żarty rubaszne i język wulgarny, opiewający treści erotyczne. Bardzo frywolne żarty opowiadamy sobie od zawsze – dziś nie tylko w ściśle męskim gronie. Ze słownictwem określanym jako „wulgarne” spotykamy się na co dzień w kinie, teatrze, na ulicy, niektórzy także w domu. Dlatego nie obawiamy się, ze nasze Świntuszki mogą kogokolwiek zgorszyć. Tematyka erotyczna? Seks jako temat towarzyszy nam od zarania dziejów i od wieków inspirował największych artystów.. Zapraszamy do wspólnej zabawy. Michał Bobrowski Magdalena Kajrowicz i Sławomir Zapała to para młodych krakowskich aktorów związanych od niedawna z zespołem Spotkań z Balladą. Ich talent aktorski i temperament sceniczny sprawiają, że na każdym spektaklu zyskują przychylność widowni. Jestem pewien, ze wkrótce o nich usłyszycie. Zresztą – najlepiej przekonać się samemu! Teksty i reżyseria Michał Bobrowski (autor 65 krakowskich telewizyjnych Spotkań z Balladą) Piosenki skomponowali Janusz Butrym, Antoni Mleczko, Roman Opuszyński i Józef Romek NAPISALI O NAS: (Bronisław Cieślak - dziennikarz, aktor, b. poseł na Sejm) Bawiłem się jak dziecko - powiedziałbym odruchowo – ale przecież „świntuszki“ nie są dla dzieci... Może więc rzecz polega właśnie na tym, żeby się na te półtorej godziny wyzwolić z terroru dorosłej powagi, gorsetu poprawności, zapomnieć o metryce, nakichać na zasady, „dać na luz“ ?... Wszyscy „świntuszą“. Niektórzy brzydko i ordynarnie. Inni grzesznie – podnieceni jakoś niezdrowo, lepko i znacząco ściszając głos, chichocząc nerwowo. Jeszcze inni – smacznie, odważnie, całkowicie niewinnie i niesłychanie śmiesznie. Wiem co mówię, słyszałem jak dowcipy – „siekiery“ opowiadał Gustaw Holoubek, jak robi to Piotrek Fronczewski. Czytałem też różne wierszyki piór bardzo sławnych. Jak miło, że mój serdeczny Kolega z dawnych, radiowych jeszcze czasów, też dał się uwieść tej gołej, bezwstydnej, radosnej Muzie. Dziękuję świetnie obsadzonym, wiedzącym o czym mówią Wykonawcom, dziękuję Michale!


Poleć atrakcje:
Napisz komentarz na Facebooku: